Codeapillar - zakoduj gąsienicę

Etykiety: ,

Przeszukując zasoby commonsensemedia.org na tknęłam się na aplikację Code-a-pillar. Ponieważ w tytule apki zawiera się słowo code od razu wiedziałam, że powinnam rzucić resztę zadań i przetestować ją. Aplikacja trochę "waży". Po zainstalowaniu na tablecie pokazuje ok 90 MB. Uruchamia się bez problemu. Na ekranie startowym wita nas przemiła gąsienica, która okazuje się być odzwierciedleniem zabawki wydanej przez FisherPrice, której jeszcze nie ma na naszym rynku, ale możecie o niej przeczytać tu.
Po wybraniu obrazka gąsienicy rozpoczynamy zabawę. Gąsienica składa się z segmentów, które są levelami. Jest ich 13. Fajnie, trzynaście to moja ulubiona liczba ;-)

W grze chodzi o to, aby doprowadzić gąsienicę do celu układając dla niej coś w rodzaju skryptu składającego się ze strzałek. Pierwsze poziomy są bardzo łatwe i niestety to co mi się nie spodobało to fakt, że strzałka sama ustawia się w odpowiednim kierunku. Wolałabym aby uczeń sam zdecydował czy strzałka powinna być ustawiona w górę, dóła, prawo czy lewo. Podobnie z zakrętami w kolejnych poziomach. Oczywiście istnieje rozróżnienie prawo- czy lewoskręt ale i tak klocek ustawia się sam w momencie wstawienia go w odpowiednie miejsce. Jeśli klocek jest nieruchomy, nie przestawia się, oznacza to, że jest nieprawidłowy i należy wybrać inny. Mimo to możemy uruchomić gąsienicę i sprawdzić czy dotrze do celu.

W kolejnych poziomach pojawiają się przeszkody takie jak liście, które gąsienica musi zjeść, drewniane kłody czy kałuże, które musi przepłynąć a nawet kamienie, pod którymi przekopuje tunel . W każdym poziomie są trzy plansze, które utrwalają dany element wprowadzony do kodu.


Po każdym poziomie należy nakarmić gąsienicę. Karmimy ją liśćmi, które ona wskazuje. Tu dodatkowa korzyść w postaci nauki liczb w języku angielskim.


Jakie są moje odczucia? Początkowo aplikacja bardzo mnie zainteresowała, ale fakt, że każdy poziom to trzy plansze w zasadzie nie różniące się wiele od siebie, trochę mnie zniechęcił. W kolejnych etapach pojawiają się już tylko elementy disco, motyle, śpiąca gąsienica i oświetlanie drogi. Aplikację zaliczę raczej do jednorazowych, to znaczy: przejdź i odinstaluj!
Ale żeby Was nie zmylić! Aplikacja wcale nie jest spisana na straty. Można ją fajnie wykorzystać w pierwszym etapie nauki programowania z dzieciakami przenosząc elementy na matę edukacyjną Mistrzów Kodowania. Pomysł zakodowania kolegi tak jak tę gąsienicę wydaje się być świetny. Co tam kolegi? Nawet kilku, którzy tę gąsienicę będą udawali. Od razu przypomina mi się pląs "Stonoga" no i pomysł na początkowe zajęcia gotowy!

P.S. Słówka angielskie, których możemy nauczyć się przy okazji to: numbers, feed me, good, target, in order, help me, delicious, excuse me, choose, level, drag the commands, tap me, I wonder how I can get there

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

 
Mali programiści © 2012 | Designed by Meingames and Bubble shooter